• Wpisów: 301
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 21:39
  • Licznik odwiedzin: 51 480 / 2078 dni
 
wild-child
 
.... zdecydowanie ani na żółto ani na niebiesko :P

Cześć!

Nie było mnie przez dłuższy czas. Studia, praca, a na końcu problemy z dostępem do netu, ale już jestem, zwarta i gotowa aby podzielić się z wami tym, co u mnie słychać, więc na początek - moja kosmetyczka, i to co w niej siedzi :)

1. Twarz.
tytułowe.jpg

Nigdy nie miałam problemów z niedoskonałościami (lucky me :P), więc mocne krycie nie jest moim priorytetem. Stawiam na ujednolicenie kolorytu, zakrycie cieni pod oczami (chociaż bym spała milion lat, one nie znikną:/) i delikatne rozświetlenie.

Od lewej
korektor Wibo Magic Pen
dla mnie całkowita nowość. Początkowo nie mogłam sie do niego przekonać przyzwyczajona do zupełnie innej formy aplikacji (Pędzelek). Jednakże bardzo jasny kolor, mocne krycie i długotrwałe działanie sprawił, ze się polubiliśmy, (mimo, że stosuję go rzadko - tylko w wyjątkowo wymagających sytuacjach)

Rozświetlający korektor pod oczy Wibo Deluxe Brightener-
To chyba już moje trzecie opakowanie :)
Więcej w osobnej notce - wild-child.pinger.pl/m/23657459

L'oreal Skin Perfection, Krem BB
Bardzo delikatne krycie -większość uznaje to za minus, ale mi nie przeszkadza. Do tego dobre nawilżenie, optyczne zmniejszenie porów na skórze, delikatny zapach i dobra współpraca z innymi kosmetykami. Czego chcieć więcej?

Korektor Miss Sporty
Jako że mój Art Scenic od Eveline wyzionął już ducha, trzeba było się ratować. . przyzwyczajona do pędzelka, szukałam produktu z właśnie taką formą aplikacji. nie powiem, ciężko było, ale się udało. Idealnie jasny odcień, przystępna cena i długotrwałość (producent obiecuje 10 h ,a le nie dane mi było tego sprawdzić) są na plus – minusem jest to, ze nie radzi sobie z większymi problemami (No ale od czego jest Wibo ?)

*Oczy*

do oczu.jpg

Od Lewej
Cień do powiek - Touche by Karaja.
Piękna pigmentacja, idealna czerń, drobinki - czyli wszystko, co potrzebne aby wykonać wieczorne smoky eyes :)

Baza pod cienie Paese
Na temat tego produktu napisano już chyba wszystko. To moje pierwsze starcie z jakąkolwiek bazą do cieni, więc nie mam możliwości porównania z innymi produktami tego typu. Jedno jest pewne, makijaż oka zrobiony na bazie Paese trzyma się cała noc :) (trochę ciężko jets ze zmywaniem, ale efekt jest tego wart!)

Mascara 2000 calories, Max Factor
Kiedyś używałam tylko jej. Polecałam znajomym, stanowiła podstawę mojego makijażu. Później zaczęłam szukać szczęścia gdzieś indziej, i... To był błąd. Trafiałam co prawda na produkty, które w jakimś stopniu spełniały moje oczekiwania - jedne pogrubiały, inne wydłużały, jeszcze inne były trwałe. 2000 kalorii ma to wszystko. Po kilku latach separacji wiem, ze już jej nie opuszczę :D

Eyeliner Wibo Deep Black
Mimo, ze standardem u mnie jest bb+mascara, czasem zdarza mi się stworzyć coś więcej :)
czarna kreska, długotrwałość i niska cena to główne zalety tego produktu. Dla kogoś, kto używa sporadycznie wystarczy w zupełności.

Kredka do oczu Automatic Liner, Wibo
Miało być coś, co pomoże mi zrobić szybkie smoky. łatwe w użyciu, poręczne i dobrze współpracujące. Z dwoma pierwszymi przymiotnikami si e zgodzę, ale ostatni... Kredka zostawia trwałe kreski niczym eyeliner, ciężko je rozetrzeć, ciężko zmyć. Do trwałego, ostrego makijażu - jak najbardziej. Ale tylko tyle.

*Reszta*
lakiery i błyszczyki.jpg

lakier Essie
Kiedyś nie wierzyłam, ze lakier za 35 zł jest lepszy od tego za 10, czy 15. wszystkie przecież odpryskują po kilku dniach, ścierają się na końcówkach i tak dalej.
Otóż nie :) Kiedy pierwszy raz malowałam paznokcie Essie, byłam zdziwiona, że pierwsza warstwa całkowicie pokryła płytkę. Szybkość schnięcia też była ok. Kolor u mnie trzyma się około 7 dni, przy wypełnianiu codziennych obowiązków.

Matowe pomadki Long Lasting, Wibo
Trwałe, ładne kolory, przystępna cena, tylko z dostępnością jest problem (przynajmniej w Warszawie ciężko je znaleźć...).
wadą może być też wąska gama kolorystyczna (bodajże 3 odcienie - czerwień, róż [mój ulubiony] i nude).

Lakiery Wibo Summer Manicure
Pseudo żele w małych opakowaniach :) X=Ciężko mi się jednoznacznie ustosunkować, gdyż widoczne na zdjęciu lakiery zachowują się zupełnie różnie. Pomarańcz ładnie kryje, nie odpryskuje i długo się trzyma - granat zupełnie odwrotnie. Nie mam pojęcia od czego to zależy... Mimo wszytko warto spróbować, a male opakowanie gwarantuje, że nie znudzimy się produktem :)


A Wy używałyście jakiegoś z wyżej przedstawionych produktów? Jakie są Wasze wrażenia?

Pozdrawiam, i obiecuje regularniejsze wpisy,
Lovely

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków