• Wpisów:310
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:216 dni temu
  • Licznik odwiedzin:51 494 / 2078 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
spróbuj szczęścia
 

 
Zazwyczaj moje usta są naturalne - pociągnięte balsamem, albo błyszczkiem nude. jednak słońce i wakacyjny klimat zachęciły mnie do poeksperymentowania z kolorem.

Sprawcą całego zamieszania jest


Wpadł w moje łapki przypadkiem, podczas codziennych zakupów w pewnym dyskoncie z logiem "w kropki".

Początkowo przeraziłam się, widząc jaskrawy kolor na aplikatorze, gdyż skojarzył mi się on z fluorescencyjnym zakreślaczem, a nie z kosmetykiem ;p
Jednak już po aplikacji moje mieszane uczucia zniknęły.
krotko mówiąc - zakochałam się.
Kosmetyk ma same zalety:
*tani
*łatwy w aplikacji
*długo się utrzymuje
*nie ma drażniącego zapachu
*nie klei się
*nie wysusza ust
*możliwośc stopniowania koloru

SWATCH

jedyny problem może powodować przymus korzystania z lusterka podczas aplikacji. Tint to tint, jego aplikacja wymaga precyzji, ponieważ to, co się wydostanie poza obszar docelowy ciężko
jest później usunąć.

Zdecydowanie jest to mój nr 1 tego lata.
  • awatar Forever Life: Ja mam podobny bo zakrętka jest ciemno różowa a dół błyszczyka jest jasno różowy ale ma ten sam kolor w środku.....Ale ja go nienawidzę.....Z wszystkim co napisałaś się zgodzę tylko że on pali mnie w usta...Po prostu pieką mnie usta...
  • awatar armageddon ☾: nie jestem jakos przekonana do blyszczykow. zdecydowanie bardziej wole czerwona szminke. ale ten produkt calkiem fajnie sie prezentuje na zdjeciu wyzej. *.*
  • awatar Gość: Czerwone usta są piękne c:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Od tej jesieni Essence spełnia marzenia tych, którzy zawsze chcieli wypróbować paznokcie żelowe w zaciszu własnego domu. Stanie się to możliwe za pomocą Trend Edycji Gel Nails at At Home Collection.


"Perfekcyjnie manicure żel połysk z zastosowania szybkiego i łatwego
Kompletne wybór koloru: francuski lub kolor naturalny wygląd z każdej istocie lakier do paznokci
Łatwy off - po prostu odkleić żelu do usunięcia
Trwa do 10 dni"

Producent obiecuje:
*perfekcyjny żelowy manicure
*łatwą aplikację
*wiele kolorów do wyboru: french maniure lub jakikolwiek kolor z kolekcji Essnece
*usuwanie na zasadzie peel-off
*trwałość do 10 dni


Wygląda na to, ze wszelkie problemy dotyczące malowania paznokci i trwałości lakieru znikną.. Żadnych odprysków, i trwałość do 10 dni.
Do tego łatwa aplikacja i usuwanie.
Producent obiecuje dostępność w Polsce na przełomie września i października - już nie mogę się doczekać

Cała kolekcja
Peel off gel €2.99
Clear gel topcoat €2.99
French gel topcoat €2.99
Cleanser €2.49
Primer €2.49
Nail file €1.99



Essence Gel Nails at Home Starter Kit (€9.99)

LED lamp with 60-second power-off mechanism €24.99
  • awatar Lovely Mess: @frankfurterka: Myślę, ze trzeba będzie polować, bo może być (a raczej na pewno będzie) więcej chętnych niż egzemplarzy w sklepach :)
  • awatar frankfurterka: coś mi się wydaje, że wypróbuję ;) dzięki za info!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

:)

Biorę udział w rozdaniu u http://avril729.pinger.pl
 

 
Pierwszy dzień nowego miesiąca, jak zwykle obiecuję sobie wielkie zmiany... Na początek postanowiłam się wyspać i.. zaspałam do pracy



Ponad to lipiec upłynie pod znakiem oczekiwania na

http://www.sevenfestival.com/

W chwilach wolnych od pracy czas wypełnią
plażing, zmażing i łomżing.

  • awatar HI, I'M POTATO ♪ ♥: serdecznie zapraszam na mój blog, jeżeli się spodoba zostaw coś po sobie + fajny blog i wpis - pozdrawiam ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Był wpis - nie ma wpisu. co jest?
 

 
Chyba każda z nas słyszała o lakierach typu "liquid sand". pionierem było (jak zwykle) OPI, póxniej pojawiły się zamienniki Golden Rose, Zoya, Paese.
W kolekcji Lovely dostępne są trzy odcienie: błękitny, czerwony i żółty.


mnie udało się zdobyć odcień błękitny ze srebrnymi drobinkami.




Jest to mój pierwszy lakier tego typu, więc nie mam możliwości porównania. Mogę jednak powiedzieć, ze Baltic Sand spełnia moje wymagania w 100%:
*dobrze kryje przy dwóch warstwach
*szybko schnie
*łatwo się aplikuje
*i co najważniejsze: długo się utrzymuje (zdjęcia poniżej przedstawiają paznokcie 5(!) dni po pomalowaniu)

światło dzienne


światło sztuczne
Cena: 8,59
dostępność: Rossmann







 

 
Sesja zaliczona! A dobrze wykonane zadanie powinno być nagrodzone
Pogoda za oknem i radosna atmosfera pozwalają (a wręcz zachęcają do zabawy kolorami. Postanowiłam więc przełamać swoją manię na nud(n)e usta i zainwestować w coś nowego, co nadało by moim wargom kolor, a jednocześnie ochroniło przed słońcem i zapewniło odpowiedni poziom nawilżenia.

Zastanawiałam się nad "Eliksirem" z Wibo, ale paleta kolorów była bardzo uboga. Zrezygnowana, przechodziłam wzdłuż półek, aż mój wzrok padł na to:


Po przejrzeniu palety kolorów zdecydowałam się na odcień 01 - jasny róż.



Kolejne warstwy mogą podbijać kolor, ale nie będzie to aż tak efektywne, jak w przypadku tradycyjnej pomadki.Wykończenie to coś pomiędzy błyszczykiem a balsamem do ust - lekko połyskliwe, ale bez tandetnego efektu.
Stosowanie to sama przyjemność:ładny,owocowy zapach, przyjemna, miękka konsystencja, i co najważniejsze - makijaż poprawić możemy wszędzie! Nie potrzebujemy do aplikacji lusterka. Ponadto nie wysuszają, nie powodują powstawania suchych skórek, ani pierzchnięcia, z czym ja mam ogromny problem. Trzymają się krótko ok. 1,5 h, ale przy takim wykończeniu to norma.

*Swatche*




Minusów tego produktu nie zauważyłam. Plus za opakowanie dużo lepsze od "Eliksiru" nie jest to może szczyt 'dizajnu' ale przynajmniej nic się nie otwiera w torebce
  • awatar Gość: wow, świetna! takiej szukałam i do tego tania ; )
  • awatar Gość: to się jutro wybiorę na małe zakupy:)
  • awatar Lovely Mess: @SYKSIK: Około 8 zł. Do nabycia w każdym Rossmannie ;]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Przekonałam się, że kobieta ma naturę łowcy, kiedy to podczas wycieczki do Francji zatrzymaliśmy się krotko w Niemczech, aby uzupełnić zapasy żywnościowe. W ciągu 25 minut wolnego czasu, żadna z kobiet nie spojrzała nawet na któryś z marketów spożywczych ;]
wszystkie dzikim tłumem rzuciły się d drogerii DM aby uzupełnić braki -a jakże- w swojej kosmetyczce.


moim łupem padł produkt Revlon Kredka Just Bitten Kissable w nowym odcieniu 035 Charm.


035 to bardzo jasny beż z błyszczącym wykończeniem. Zdjęcie w pełni oddaje jego kolor - typowy nude.Kolor pasujący na uczelnię, do pracy i na wieczorna imprezę- a więc uniwersalny.

*swatch*
*na ustach*


Kolor po nałożeniu jest bardzo intensywny i długo się utrzymuje. Wsiąkając w usta - błysk zanika, a pojawia się matowe wykończenie, co mnie bardzo cieszy.

*zapach* przypomina trochę Carmex. Dla antyfanek mentolu będzie drażniący. Jednka po nałożeniu na usta zapach staje się niewyczuwalny. Smaku też nie zarejestrowałam.

Niestety, nie jest to produkt idealny. Po początkowych zachwytach nad trwałością, kolrem i wygodą stosowania przychodzi czas na odkrycie wady - niesamowicie wysusza usta. Jednak wystarczy użyć kredki w akompaniamencie błyszczyka lub pomadki nawilżającej i wszytko będzie w porządku.

czy kupię kredkę ponownie? Przyznam się, ze obecny odcień nabyłam pod wpływem impulsu (jako maniaczka wszystkiego, co jest przeznaczone do ust . I chyba na wykończeniu tego opakowania poprzestanę. Jest wiele innych produktów długotrwale barwiących usta, ładniej pachnących i tańszych niż opisywana kredka, a firmy prześcigają się w produkcji coraz to nowych stain'ow, (więc trzeba spróbować wszystkiego
 

 
Pełnego braku czasu, nawału pracy,robienia wszystkiego na ostatnią chwilę i ciągłego braku tchu, po to, aby od niedzieli zwiedzać miejsca takie jak
*Wiedeń*




*Salzburg*




*Strasburg*

 

 
Nadchodzi wiosna - przyroda budzi się do życia, a my, kobiety mamy dużo pracy aby wrocić do formy po zimie.,
Ja swoją rekonwalescencje rozpoczęłam od włosów. Przesuszone, zniszczone farbowaniem i codzienną stylizacją wołały o ratunek. Z pomocą przyszła im nowośc Gliss Kura - maska z najnowszej serii Ultimate Oil Elixir.

*obietnica producenta*
Dzięki zawartości olejku argonowego i keratyny przywraca blask włosom suchym i zniszczonym.


*moje spostrzeżenia*
Już po pierwszym użyciu widać poprawę. Włosy są miękkie, ładnie pachną, nie puszą się i łatwo je rozczesać.

Dość zbita konsystencja pozwala przy niewielkiej ilości kosmetyku uzyskać pożądany efekt ;]


*Skład*
Aqua, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Glycol Distearate, Dimethicone, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Dicaprylyl Carbonate, Argania Spinosa Kernel Oil, Hydrolyzed Keratin, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Panthenol, Glycerin, Isopropyl Alcohol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Mica, Parfum, Polyquaternium-67, Silica, Citric Acid, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Potassium Sorbate, CI 77891, CI 77491, CI 47005, CI 15985.

*Cena*
20zł / 200ml
 

 
Oczywiście, ze tak!
 

 
Miała ogromne plany, Chciała kupić

*sukienkę na ślub*


*buty na wiosnę*


a najlepiej kilka par



*i jeszcze jedną sukienkę*



*i 'trochę' kosmetyków*




Takie były plany... A jedyny łup, z jakim opuściłam galerię, była




Zobaczymy, jak się będzie sprawować na moich przesuszonych, zniszczonych farbowaniem, włosach..
*niedługo recenzja*
 

 
Od kiedy zaczęłam malować rzęsy, rozpoczęłam poszukiwania kosmetyku idealnego w tej dziedzinie - dającego efekt teatralny, mocną czerń,a przy tym nie rujnujący mojej kieszeni.

Kilka lat temu zaczęła się moja przygoda z tuszami Max Factor - najpierw przez długi czas byłam wierna 2000 Calories, ostatnio zrezygnowałam z niej na rzecz Eye Brightening, by w końcu zatrzymać się na serii False Lash Effec.

Do rzeczy

*obietnica producenta*

"Tusz do rzęs Clump Defy od Max Factor pozwoli Ci na nasycenie rzęs z każdym pociągnięciem szczoteczki aby osiągnąć większą objętość przy utrzymaniu pięknie rozdzielonych i podkreślonych rzęs. Szczoteczka nowej technologii posiada mocne, równo rozłożone włoski, które zapobiegają powstawaniu grudek i otulają rzęsy dając rezultat mega objętości."

*moje spostrzeżenia*
1) kolor - intensywnie czarny, czyli taki, jak być powinien

2) działanie - jedna warstwa podkreśla i podkręca rzęsy, kolejne warstwy pozwalają na pojawienie się efektu sztucznych rzęs - bez karykaturalnego efektu.

3) szczoteczka - sylikonowa, z dużą ilością włosków. Łatwo się nią manewruje, i bez problemu można dotrzeć do najdalej położonych rzęs. Genialnie rozczesuje rzęsy nawet jeśli nakładamy sporą ilość warstw. Dzięki temu, że jest wygięta, lekko podkręca rzęsy.


4) opakowanie - standardowe dla tej serii; dość wąski otwór który, precyzyjnie dozuje odpowiednią ilość produktu.

5) trwałość - przetrwa cały dzień, nie rozmazuje się nawet gdy za oknem pada śnieg. Nie kruszy się i nie osypuje.

*Efekty*


*reasumując*
Znalazłam swój ideał . Wyrazisty, trwały i w przystępnej cenie - na dłuuugo zagości w mojej kosmetyczce



  • awatar mishu: Aha, ok. dzięki :)
  • awatar Lovely Mess: @mishu: Ok 36 złotych. Trafiłam na promocję w Rossmannie. Aktualnie kosztuje 39.99.
  • awatar Idiotycznie położona: Wymyśl hasło promujące odnawialne źródła energii . Za każdą odpowiedź odwdzięczę się 15 komami i 15 lajkami . Licze na was ! Pomocy ! pisz na blogu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Święta, święta i po świętach. Brzuchy pełne a pogoda za oknem nie zachęca do ruchu i poświątecznego spalania kalorii. Jednak, myślmy optymistycznie i wyczekujmy rychłego nadejścia wiosny, w między czasie próbując się pozbyć zgubnego, aczkolwiek długotrwałego skutku świątecznych rarytasów.

Można to robić samemu:




i odpowiedniej diecie












w grupie raźniej




nie zapominajmy o nawodnieniu:






A na zadowalajace efekty nie trzeba będzie długo czekać



 

 
Styl rockowy, spopularyzowany kilka sezonów temu, powraca co jakiś czas w różnych odsłonach. Mamy więc skórę i koronkę, ćwieki i pastele, różne zestawienia faktur.
Skórzane kurtki i rurki pojawiły 'publicznie' się po raz pierwszy ponad 30 lat temu, głownie za sprawą gwiazd rocka. Obecnie te same ciuchy dostępne są w każdej sieciówce, dzięki czemu każda z nas może chwycić za gitarę i poczuć się jak Courtney Love











 

 
Jednym z trendów na spóźnialską wiosnę i nadchodzące lato jest kolor żółty. Ta barwa kojarzy się ze spontanicznością, aktywnością, żywiołowością, a przede wszystkim z latem i ciepłem. Żółty we wszystkich odcieniach od pastelowego po mocną cytrynkę pojawił się na pokazach niemal wszystkich projektantów.
Oto kilka propozycji w słonecznym kolorze:

  • awatar daydreamer <3: mi niestety żółty nie pasuje a szkoda bo wygląda cudownie..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Wg Fanpage'a Max Factor, Facefinity przez jakiś czas będzie miał zredukowaną cenę
Cóż za zbieg okoliczności, mój FF właśnie się skończył

Moj zachwyt nad tym podkłądem nie ma końca, to była miłośc od piewrszego użycia.
Ale po kolei.

Po doszczętnym wykończeniu starego podkładu (rownież MF), udałam się do drogerii celem zakupu tego samego. Zmierzałam dobrze mi znaną drogą w kierunku szafy Maxa, aż tu nagle widzę jak tłum kobiet uwija się nad najwyższą półką łapiąc coś w ręce i biegnąc jak szalone do kasy.
Sceptycznie patrzę na tą prymitywną walkę i spoglądam na konsultantkę pytającym wzrokiem.
"nowośc" mówi. "Świetna" dodaje.
Sama pracuję w handlu więc z doświadczenia wiem, że słowa sprzedawcy bardzo odlegle mijają się z prawdą.
Postanawiam jednak zaryzykować, pytam o odcień, sprawdzam na ręce, czy pasuje do skory, chwytam przedostatnie opakowanie i idę do kasy,mając mieszane uczucia.
Teraz, po pół roku znajomości, nie zamieniła bym tego kosmetyku na żadne inny, ponieważ

*opakowanie*
Eleganckie, proste, bez udziwnień. Napisy się nie ścierają, pompka nie zapycha, Ładnie wygląda na półce (cóż, jestem estetką )

*zawartość*
Podkład wydaje się dość ciężki, jednak logicznie rzecz biorąc, połączenie trzech różnych kosmetyków, które (u mnie) utrzymuje się od 6:30 do 1:30 dnia następnego, nie możne mieć lekkości bb kremu.
Nakładany palcami dokładnie pokrywa doskonałości, ma ładne, matowe wykończenie, nie ściera się w ciągu dnia.

*trwałość*
JW

*Cena*
59 (regularna), w promocji ok 10 zł taniej

*ogólna ocena* 6/6
(mogła bym odjąć jedne punkt za cenę, która jest dość wysoka, ale uważam, ze 50czy 60 zł wydane raz na pół roku nie uszczupli zanadto mojego budżetu, a produkt jest wart każdych pieniędzy.

*swatche*
 

 
W chwili odskoczni od przygotowywania notatek porcja czarno-białych inspiracji.



  • awatar Mrs Rose: @Chantelle ^:Moje też, szczególnie jeżeli chodzi o paski, najlepiej szerokie. Chciała bym mieć takie spodnie jak Beetlejuice ;p
  • awatar Chantelle ^: lubie laczyc te dwa kolory... moje ulubione :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzień Kobiet uważam za udany.
Nawet za bardzo, bardzo udany.
Jest coś dla ciała (w tym przypadku bardziej dla twarzy), coś dla ducha, i coś, co wpływa na podwyższenie estetki otoczenia. Czego chcieć więcej?
 

 
Ten blog zrodził się z pisania potrzeby. Z chęci złapania tych wielu myśli uciekających ku niebu wraz z kolejną strużką papierosowego, waniliowego dymu.

Myśli poważnych i tych z przymrużeniem oka.
Będzie o tym, co kobiety luba najbardziej. Modzie, urodzie, życiu skomplikowanym, którego wesołe momenty rozkwitają niczym kwiat jednej nocy, by zaraz umrzeć i zostawić za sobą szarość dnia codziennego. Rutyny, z która każda z nas się użera, i z którą próbuje walczyć w kolorowym internetowym świecie.
Wewnętrzny potok słów przybiera na sile. czas zamknąć tamę i pozostawić niedosyt.