• Wpisów:310
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:245 dni temu
  • Licznik odwiedzin:51 789 / 2107 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


Pierwszy śnieg w Warszawie <3


Liquid Snake @Cybermachina/Toruń



Toruń <3


Obecne czytadło. Wciągnęło na maxa.



Selfie srelfie



Details <3 Primark



Toruń. Miłość.



Toruń. jeszcze więcej miłości <3




Jesień.




Przeczytane. czekam na ostatnią część Trylogii.
Ostatniego Kinga - bazar złch snów też pochłonęłam. Jednak chyba wolę dłużswzą formę wypowiedzi. Chociaż niektore opowiadania są zaskakujace. Głównie te w klimacie Poego. Ale to moja osobista dygresja.


Kolejne selfie. Kolejna koszula.



Biurowo-pracowy niezbędnik. Kubek z Primarka. Błyszczyk Bourjois.

Miłego poniedziałku,
Lovely
insta https://www.instagram.com/_envis/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 

Dziękuję, ze ze mną jesteście

Jeżeli amcie pomysły na tematy notek - dajcie znać. Staram sie pisac o różnych rzeczach,a le teŻ chciała bym się dowiedzieć, co was interesuje.

Trzymajcie się ciepło,
Lovely
 

 
W końcu mam chwilę na złapanie oddechu. Zamknięcie roku w pracy i trzy weekendy pod rząd na uczelni to jednak słuszny maraton
Ale... co było a nie jest... (bo już trochę odespałam)
Trzy tygodnie temu wróciłam z Torunia - szybki wypad - znajomy zaprosił, nie wypada odmówić

Zwiedanie wszystkiego, miejskie legendy, okropny kebab, dobre (I tanie) wege żarcie, i najlepszy pub w jakim kiedykolwiek byłam. Tym jest dla mnie Toruń
A teraz, na potwierdzenie moich słów, kilka(naście?) fotografii. Enjoy ;P







































Samosy - Karrotka

Najlepszy bar ever - Cybermachina

Nocne powroty do domu <3


Żegnamy się czule ;p



I obuiecujemy, ze jeszcze nie raz tam wrócmy

Miłego poniedziałku,
Lovely
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (24) ›
 

 



Z okazji piątku - dobra rada <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


Grudzień miesiacem skrajności. Niby święta, czas spokoju i odpoczynku, ale przedtem zamknięcie roku w pracy, zaliczenia na uczelni, a wszystko to zwieńczone sztuczną, wykreowaną przez media i napędzaną przez speców od marketingo atmosferą świąt.
Nie lubię grudnia.

Na moim insta - pierwszy śnieg w Wawie
https://www.instagram.com/_envis/

Trzymajcie się ciepło,
Lovely
  • awatar SpringHaze1: a ja właśnie uwielbiam grudzień ;)
  • awatar Your_Drug: A ja tam lubię święta :D
  • awatar little_my: Pewnie troche w tym prawdy co napisałaś, ale ja lubie myśleć że Boże Narodzenie to święta rodzinne, gdzie myślimy o prezentach nie dla siebie, a dla innych :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Takie teksty tylko od kolegi z pracy.

#chamskipodryw level 95841658


Miłego,
Lovely
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
W pewnym wieku, nasz obraz samego siebie się wyostrza. już wiemy kim chcemy być, do czego dążym, i wiemy, ze bedziemy szczęśliwi, kiedy to osiągniemy.
Zazwyczaj kobieta, mająca cwierćwiecze na karku ma skończone studia, pracę na stanowisku niższego szczebla w jakiejś korporacji, narzeczonego, mieszkanie i dziecko w planie.
Tak jest, bo
1) one tego chcą
2) tego wymaga od nich społeczeństwo, utarte schematy, kiedy kobieta siedzi w domu, rodzi dzieci, sprząta/pierze/gotuje etc.


W ciągu ostatnich dwóch dni, miałam dwie dość zawzięte dyskusje na ten temat. Obydwie z kobietami w wieku 40+. Obydwie uważają, że 'największym szczęściem dla kobiety jest posiadanie dziecka. I obydwie, na moje stanowcze 'NIE', najpierw się zdziwiły, a później zaczęły mi wyrzucać, ze kobieta ma określone funkcje społeczne, i to do mężczyzn ewentualnie należy bieganie z karabinem po poligonie, ze kobieta-żołnierz, to jakaś abstrakcja, ze nie po to studiuję (nota bene, na wojskowje uczelni), żeby poźniej być żołnierzem.
Przypomniałami suie ta kampania społeczna, w której kobieta się żali,ze ma juz 30 lat, widziała wszystko i ma wsyztsko, co jej do szczęścia potrzebne, ale nie ma dziecka.
I tak sobie myślę, ze taką kobietą kiedyś mogę być ja, z tym, że nie bee fakktem bezdzietności zasmucona. Stawiam na realizację swoich planów, wyznaczam sobie cele, ktore ciężką pracą zdobywam, i nie potrzebuję nikogo, kto mi będzie w tym przeszkadzał.
A jak mi bedzie smutno, kupię sobie kota.


A jak Wy się zapatrujecie na temat norm społecznych? CZy wypełniacie narzuconą wam rolę, czy jednak idziecie zupełnie w innym kierunku?


Miłego dnia,
Lovely Mess
  • awatar fabularium: @Dujaa: Zgadzam się z Tobą. Bywa, że kobiety, które niewiele w życiu osiągnęły poza - niekiedy byle jakim - wychowaniem dziecka, uważają się za wartościowsze od tych, które dziecka nie mają. Dlaczego? Swój wkład w społeczeństwo wnosimy na różne sposoby. Pewnych rzeczy nie da się wszak porównać. Poza tym nie mając dzieci można z dziećmi pracować. Np. kształcić je, zapewniać im rozrywkę, leczyć itd. Pozdrawiam.
  • awatar fabularium: To się wypowiem, bo wpis jakby o mnie :-D Od około 17 roku życia wszystkim wokół mówiłam, że małżeństwo nie dla mnie, a dzieci to już w ogóle. Oczywiście nie traktowano mnie poważnie i prorokowano, że jak spotkam właściwego faceta, to zmienię zdanie. Jak to wygląda teraz? Mam wspaniałego (a jednak) męża, jednak na dzieci się nie zdecydowałam (a mąż już ma: dorosłe z pierwszego małżeństwa). Ja po prostu od zawsze wiedziałam, że to nie dla mnie. To nie kwestia wywyższania się, ale znajomości własnej psychiki, własnych możliwości, ustawienia celów życiowych. Ja miałam inne niż bycie matką. A i zbyt dużo było we mnie obaw dotyczących tak wielkiej zależności i odpowiedzialności - na całe życie właściwie. Uważam, że każda kobieta ma prawo wyboru (przynajmniej w naszej kulturze) i niech tak zostanie. Ja jestem zadowolona ze swoich decyzji. Zawsze się śmieję, że połowa ludzkości nie rodzi i nie chodzi z tego powodu nieszczęśliwa. PS Mam kota :-)
  • awatar st.anger: Jestem po 30-tce, od zawsze wiem,że nie chcę mieć dzieci. Moi najbliżsi to rozumieją i nie ma tematu. Natomiast niemal obce osoby, jakieś tam koleżanki koleżanek czy babki w pracy ciągle mnie o to zagadują i opowiadają, jak to ja będę strasznie kiedyś żałowała. Nauczyłam się już, że nie ma się co wdawać z nimi w dyskusje, bo one wiedzą lepiej, dlatego zazwyczaj w odpowiedzi wzruszam ramionami i mówię"Możliwe";) Nie wszyscy powinni mieć dzieci, nie wszyscy chcą je mieć i nikomu nic do tego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 



Chcę <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Jak można być tak idealnym?

Z cyklu 'na dziś':
Jak stawałam rano i świeciło słońce, to nie chciało mi się z domu wychodzić. Teraz, jak napie*dala deszczem, nie chce mi się wyjść z pracy.
insta: https://www.instagram.com/_envis/
  • awatar alles: Mam identycznie, na pewno masz w sobie coś idealnego ;)
  • awatar Lovely Mess: @Milciaa: Nie, nie ja. Ale dziewczyna jest moją inspiracją :)
  • awatar Milciaa: Gratuluje również przedłużenia umowy :D To nie jesteś Ty na zdjęciu prawda? :) włosy piekne :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 



Cały tydzień zaplanowany. tym razem zdobędę świat! Ale najpierw kawa. czarna <3
  • awatar Lovely Mess: @Laurinchen: Plan wdrożony. dziś udało mi się wstać (samej z siebie) giodzinę wcześniej, posprzątać, wyprać i wyprasować. Brawo ja!
  • awatar Mi ki <3: Haha jaki motywator
  • awatar Dujaa: Kawa musi być! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 



Toruń zaliczony, fotorelacja wkrotce (coś tam jest na ig https://www.instagram.com/_envis/.
Wypoczęta, szczęśliwa, gotowa na nowy tydzień

Motywacja jest. Dziś wieczorem piloxing <3
Ciągle szukam 'swoich' zajęć, póki co wygrywa body pump (ćwiczenia ze sztangą).

Więcej motywacji
















Miłego poniedziałku,
Lovely
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Trudny początek tygodnia po jeszcze trudniejszym weekendzie.
Pogoda nie zachęca do niczego, ponadto
Kawa wylana: jest!
milion rzeczy do zrobienia: jest!
nieskończenie ciągnący się dzień: jest!

Ale, zeby nie było tak xle, przedłużyli mi umowę w pracy

Słuchając radia w drodze do pracy

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
5.11.

Wszyscy zorientowani na modę czekają,a by zakupić coś Balmaina. W lidlu walka o legginsy/staniki/inne fitnessowe must have bez których ani rusz.


W Empiku nowa książka Kinga. Będę miała co robić wieczorami.


Jadąc rano do pracy Marszałkowską zastanawiałam sie, po co te tłumy stoją pod sklepem. czy naprawdę wrzucenie fotki i otagowanie jej hasztagiem #balmainnation czy innym#balmainxhm to coś bez czego nie da się zyć. ja rozumiem takie kolejki w PRL-u za podstawowymi artykułami żywnościowymi. Ale stać całą noc za kawałkiem materiału?



Zapomniałam. Przecież liczy się metka. I to, zę wstawię otagowaną fotkę w jakimś social media.
Ludzie zwolnijcie trochę, bo kawałek szmaty, chociaż nie wiem, jak bardzo wartościowej nie uczyni Was lepszym człowiekiem.



Ostatni outfit ponad rok temu.





Uciekam na siłownię, rozćwiczyć zakwasy. Przede mną ciężka końcówka tygodnia.
Miłego.
Lovely.







  • awatar SpringHaze1: piękna stylizacja :)
  • awatar Anděl: Prawda, co do tych metek. Zapraszam do siebie :)
  • awatar Sabina30latka: Ja lubie ładnie wyglądać i niee przecze temu. Lubie chyyba jak większośc kobiet kupować ubrania. Ale nigdy nie poniżyła bym sie do tego żeby stać w nocy pod sklepem a potem jak zwierze rzucać sie na kaawałek materiału. Nie raz uda mi sie upolować cos w szmateksie a jak pujd w tym doo pracu to dech dziewczyną zapiera. Ale heloł ciuchy to nie wszystko liczy się jak mamy coś w głowie i ww sercu :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (21) ›
 

 

Umieram, ale pamiętam, że

Więc

Następny trening w piątek
Już nie mogę się doczekać
  • awatar Lovely Mess: @Lady Green: Ja właśnie wczoraj brzuch katowałam. W piątek pośladki :)
  • awatar Lovely Mess: @Lady Green: Ja wąłsnei wczoraj brzuch katowałam <3
  • awatar Lady Green: Ja po dzisiejszym dniu zasypiam na siedząco, ale nie poddam się, mam do wypróbowania nowy trening brzucha :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 



A mowiąc o nowym początku, dziś właśnie odebrałam swój karnet na siłownię



Przypominam o insta https://instagram.com/_envis
Udanego tygodnia,
Lovely
 

 
Konturowanie jest jedną z metod makijażu, która pozwala na wyrzeźbienie optycznie owalu twarzy przy pomocy (najczęściej) dwóch kolorów - jasnego beżu i ciemnego brązu. Dziś przedstawię wam doświadczenia z konturowania z Sephora. Miałam przyjemność otrzymać zaproszenie od buzzaar.eu



Makijaż rozpoczął się od nałożenia kremu nawilżającego na twarz oraz kremu pod oczy. Następnie makijażystka wyrównała koloryt cery przy pomocy kremu bb i korektora pod oczy. Krem bb (Estee Lauder) sprawowal się bardzo fajnie. Podkładu używam tylko na wielkie wyjścia, na codzien używam właśnie beauty balm.Moja cera nie wymaga wielkich poprawek, a BB w przeciwienstwie do normalnych podkładow nie robią psikusow w postaci rolowania się czy zmieniania odcienia
Ponadto, pani która wykonywała mi makijaż, była takżę kosmetologiem, dzięki cemu dowiedziałam się dokłądnie jak powinnam dbać o swoją (mieszaną) cerę.
Po przygotowaniu cery odbyło się już właściwe konturowanie. Co ciekawe, składa się z dwóch etapów! Pierwszy to konturowanie na mokro, a drugi na sucho. Dlaczego? Opiszę dalej. Do mokrego etapu użyto dwóch kredek - jasnej i ciemnej. Sposób konturowania zależy od kształtu twarzy. W pewne miejsca nakłada się ciemną kredkę (w te, które chcemy wysmuklić, zatuszować) a w inne jasną (w te, które chcemy uwypuklić).


Ja miałam technikę dostosowaną do twarzy okrągłej, przy czym dodatkowo makijażystka zrobiła kreski wzdłuż linii żuchwy. Namalowane linie należy rozetrzeć pędzlem, robiąc nim koliste ruchy. Kolejnym krokiem było przypudrowanie twarzy. Następnie makijażystka powtórzyła kroki związane z konturowaniem z tym, że kosmetykami na sucho. Ten etap jest niezbędny aby efekt konturowania był bardziej wyrazisty. Na koniec buzia została potraktowana rozświetlaczem (w miejscach w zaznaczonych na obrazku jasniejszym odcieniem) i różem (na policzkach zrobila się idealna pusta przestrzeń miedzy linią "ciemną" i "jasną", ktora została wypełniona różem). Róż ma tak śliczny kolor, pasujący do zimnej karnacji, żę gdyby nie moja miłość do Bourjois, kupiła bym go. (jednak jestm wierna tym małym puzderkom o rożanym zapachu od kiedy zaczęłam się upiększać)

a oto efekty:


jestem bardzo zadowolona zarowno z wykonania uslugi jak i z efektów
A Wy? Używacie tej metody w swoim makijażu?
Miłego,
Lovely
  • awatar Sabina30latka: Ja cały czas uczę się konturowania, ale efekty nauki prezentuje zazwyczaj na jakiś imprezach. Na codzień tylko podkład czasem róż.
  • awatar andzia0806: może to kwestia tego jak był produkt nakładany :D bo u mnie by inaczej niż na załączonym u Ciebie zdjęciu :)
  • awatar SpringHaze1: świetnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 



Moja droga Lovely, czas ruszyć d*pę
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 

Przypominam o Insta
https://instagram.com/_envis
Kogo jeszcze nie mam dodanego?
Btw. Proszę o follow back
 

 



Oto prawdopodobne terminy promocji:
* 2-6.11.2015: -49% zniżki na produkty do makijażu ust
* 7-13.11.2015: -49% zniżki na produkty do makijażu oczu
* od 14.11.2015: -49% podkłady, pudry i róże
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 

Bo każdy jakieś ma. Mniejsze lub większe. I dobrze, bo bez nich nasze życie było by nudne. I szare. A fajnie w deszczowy dzień, taki jak dziś, pomy śleć, co by było gdyby...

Ze względu na częste zmiany w życiu spotkałam wielu róznych ludzi. Każdy z nich miał jakieś marzenia. Od tych najzwyklejszych, takich jak dom, rodzina, spokojna i atysfakcjonująca peraca poczynając, kończąc na tych, ktorzy mieli ambicje naukowe i społeczne.
Gdzie w tym wszystkim ja?
Ano, gdzies po środku. Dlaczego?
Wcale nie marzy mi się domek z ogródkiem, biegające po nim dzieci i mąż odpoczywający ze mną po całym dniu pracy. Zdecydowanie bardziej wolę małe mieszkanie w bloku, w ktorym spędzam czas razem z kotem i (ewentualnie partnerem, ale jak żadnego nie znajdę, też płakać nie będę)mam włąsnąbibliotekę pełną książek fantasy.
Praca też marzy mi się niecodzienna.
Nie kręci mnie siedzenie w biurze w sztywnych godzinach i prowadzenie życia korposzczura (projekty, meetingi, dealine'y i inne).
W tej kwestii, bardziej przypominam tych ambitny. Chcę być żołnierzem. Najlepiej takim, który bierze udział w misjach. Powód? Nie lubię monotonii i siedzenia przed komputerem 8 godzin dziennie.
Co jeszcze mi się marzy? Podróże, teraz podróżuję duzo, chcę jeszcze więcej. W najdalsze zakątki świata. Bo podróże kształcą lepiej niż cokolwiek innego.
Czy coś jeszcze? na obecną chwilę chyba nie.
Wraca do swojej nudnej pracy, jeszcze 5 godzin...




A jakie sa Wasze marzenia?
Miłego,
Lovely Mess
 

 
Przychodzę do Was z niespodzianką obiecaną w poprzednim poście. Razem z perfumerią Sephora przygotowaliśmy szybko konkurs. Do wygrania cztery zaproszenia na lekcje konkurowania twarzy połączoną z profesjonalnym makijażem oraz 20% rabat na zakupy w perfumerii.

Co trzeba zrobić, aby wziąć udział w konkursie?
1. Być moim obserwatorem
2. Udostępnić grafikę konkursową wraz z linkiem do postu na swoim blogu.
3. Wpisać komentarzu "biorę udział" i liczbę porządkową.


http://b3.pinger.pl/e7c45f43f695b8c7d2b7ed03e4533363/2015-10-13_17.06.01.jpg

Ze względu na ograniczoną ważnośc kupionow, konkurs ma formę "kto pierwszy, ten lepszy"

Uczestniczki proszone są pochwalenie się efektami makijażu na swoich blogach
powodzenia,
Lovely Mess

KONKURS ZAKOŃCZONY
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 


Takie to prawdziwe.
Niespodzianka niebawem

Miłego poniedziałku,
Lovely